Brodacz ogolony ;) prawie idealnie

Pan Artur - Brodacz ogolony ;) prawie idealnie

Często się nie golę, a jeżeli już, to golarką elektryczną, bo szybko i łatwo. Dlatego długo leżały maszynki od Wilkinsona w szafce i czekały na swój dobry dzień. Skąd się wzięły w łazience? Ano, przyjechały do mnie w ramach akcji Ambasador Wilkinson.
// BTW przesyłka dotarła do mnie po małych perturbacjach, ale o tym opowiem w innym poście ;)

Nie lubię golić się maszynkami jednorazowymi, bo zawsze mam po tym podrażnioną skórę i nie czuję się komfortowo. Wilkinson niestety tego nie zmienił, ale przyznam, że dosyć dokładnie zebrał moją siwą szczecinę ;)

20151122_133753939_iOS

Problem z podrażnieniami może spowodowany jest rzadkim goleniem, może zbyt twardym zarostem, a może niewłaściwym sposobem golenia. Nie wiem. Może kiedyś odkryję, co jest przyczyną czerwonej szyi. Kurde, pierwotni, się nie golili i jakoś funkcjonowali ;)

20151122_135545948_iOS

Jak się człowiek goli, a w zasadzie strzyże, raz na tydzień, to jakoś tak dziwnie z gładką gębą. Zastanawiam się, czy gładkie policzki warte są cierpienia związanego z podrażnioną i czerwoną skórą… Myślę, że póki co zostanę przy strzyżeniu, ale maszynki od Wilkinsona zostaną na wszelki wypadek w szafce – tym bardziej, że nie wypadły źle w porównaniu do Gilette, których używałem do tej pory najczęściej.

Testowany model: WILKINSON XTREME3 ULTIMATE PLUS
Agencja odpowiedzialna za współpracę: BuzzMedia (Rekomenduj.to)

4 Comments

      Dodaj komentarz

      Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

      Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.