Jesień o poranku. Na Mazurach.

Pan Artur - Jesień o poranku. Na Mazurach.

Plan na dzisiejszy poranek był taki – wstaję przed wschodem słońca, zbieram się i śmigam do lasu z aparatem. Przygotowałem sobie wieczorem akcesoria, ciepłe ciuchy, aparat i położyłem się wcześniej…

Wstałem wcześnie, bo przed 4 rano. Za wcześnie, plan był na pobudkę po 5 :) Zjadłem przepyszną jajecznicę, ogarnąłem koty, krzątałem się i w efekcie wyszedłem ok. 6. Już robiło się jasno. Pojechałem nad jezioro Drwęckie w okolice nieczynnego już mostu kolejowego i właśnie stamtąd jest najwięcej fotek. Tyle pisania :) Oglądajcie zdjęcia!

Szelest liści pod stopami, odgłosy lasu, widoki i leniwy długi spacer w niedzielny poranek – bezcenne.

1 Comment

    Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

    Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.