Fajny przepis na kurczaka w trochę innej formie niż standardowy sos czy grillowanie. Ciasto zawsze kojarzy się z czymś słodkim prawda? Podobnie jak naleśniki, kojarzone głównie ze słodkim farszem, a przecież można to trochę przełamać – z mięsem też się da :) i to jak! Przy okazji, jedliście naleśniki w Manekinie? Jeśli nie, to polecam polecam polecam, szczególnie w toruńskim lokalu (tym na starówce).
Wróćmy do naszego kurczaka w cieście francuskim. Potrzebne składniki:
- pierś kurczaka, ok. 300-400 gramów
- pieczarki
- cebula
- czosnek
- przyprawy (sól, pieprz, garam masala, pasta z trawy cytrynowej, papryka, gałka muszkatałowa)
- ciasto francuskie (gotowe)
- jajko / mleko
Przygotowanie
Kurczaka kroimy w cienkie plastry lub paski, przyprawiamy według własnych upodobań i odstawiamy pod przykryciem na jakiś czas. Ja przyprawiłem tak: sól, pieprz, garam masala, pasta z trawy cytrynowej.
Następie przygotowujemy pieczarki. Podsmażamy cebulkę i na masełku, dodajemy kilka pokrojonych drobno pieczarek i czosnek, przyprawiamy całość solą, pieprzem i gałką. Odstawiamy do przestygnięcia.
W tym czasie rozwijamy ciasto na blaszce (+ papier do pieczenia). Dzielimy na dwie równe części i nacinamy boki tak, aby powstały paski o szerokości ok. 2 – 3 cm. Ważne – na środku musi pozostać część o szerokości ok. 8 cm bez nacięcia. Teraz układamy na cieście kurczaka, dodajemy pieczarki i zawijamy paski robiąc ładnego przekładańca, pasek na pasek. Można to zawinąć w folię aluminiową i wstawić na chwile do lodówki.
Smarujemy wierch jajkiem lub mlekiem, dzięki temu ciasto ładnie się zarumieni. Rozgrzewamy piekarnik do 200 stopni i pieczemy pakieciki przez 25-30 minut.
SMACZNEGO!
* Pomysł zasłyszany, znaleziony gdzieś kiedyś w sieci.

