Burgery uwielbiam, ale niestety w mojej cudnej małej pipidówce nie za bardzo jest gdzie je zjeść. Nie mówię o kanapkach z „maka” czy podrzędnej budki. Kolejny raz okazało się, że potrzeba matką wynalazków :) Masz ochotę na burgera, to go sobie zrób! Tak powstał poloburger – w różnych kręgach znany również jako „buła z mielonym”. Wyczarowany z polskiego mięsa wieprzowego i wołowego podany w polskiej bułce grahamce! Sprawdźcie jak takie cudo wyprodukować :)
Zaczynamy od zakupów lub szperania w spiżarni, potrzebne składniki (6 porcji):
- mięso mielone, wieprzowe z wołowym – 500 g
- młoda cebula – 1 szt.
- zielona papryka
- czosnek
- bułki grahamki – 7 szt. (oczywiście możesz użyć innych)
- jaja – 1 duże lub 2 małe
- przyprawy (sól, pieprz, papryka, mieszanka ziół do mięsa i inne magiczne proszki)
- musztarda
- mleko
Przygotowanie
Jedną bułkę moczymy w mleku. W tym czasie przyprawiamy mięso, dodajemy do niego drobniutko posiekany czosnek, 1 duży lub dwa małe ząbki oraz 2-3 łyżki musztardy.
Młodą cebulę i zieloną paprykę bardzo drobno kroimy. Papryki nie powinno wyć więcej niż cebulki. Następnie podsmażamy to delikatnie na maśle i wrzucamy do mięsa.
Wbijamy jajko i dodajemy odsączoną bułkę. Całość porządnie mieszamy przez kilka minut.
Formujemy w miarę płaskie kotlety i układamy na talerzu lub tacy przekładając papierem do pieczenia żeby się nie posklejały. Wstawiamy je do zamrażarki na 10-15 minut, w tym czasie rozgrzewamy piekarnik do ok. 220 stopni. Grillujemy mięso ok. 30 minut z czego ostatnie 20 w temperaturze 180 stopni.
Przed zakończeniem pieczenia wrzucamy do piekarnika pokrojone bułki – dzięki temu będą fajnie chrupiące!
Podajemy z sałatą, można z serem lub innymi dodatkami. Zamiast sosu BBQ rewelacyjnie sprawdzi się pasta z papryczek chilli lub ćwikła z chrzanem – poważnie!
SMACZNEGO!



1 Comment